Co to jest depresja?
Dziś często spotykamy się ze smutkiem i zmartwieniem. W wielu przypadkach stan taki jest przejściowy, po dłuższym lub krótszym czasie stan ten mija. Niestety u niektóry osób taki stan utrwala się. Zazwyczaj jest to stan depresji.
Smutek tak jak ból jest nieodłącznym zjawiskiem ludzkiego istnienia. Mimo wspaniałych osiągnięć końca XX wieku, współczesny człowiek staje się coraz mniej radosny. Źródłem smutku są: straty wszelkiego rodzaju, zawrotna szybkość życia, przeżycia bólu, cierpienia i inne utrapienia, a także żmudna droga poszukiwania własnej tożsamości. Światowa Organizacja Zdrowia ocenia, że około 100 milionów ludzi na całym świecie jest w depresji. W starożytności smutek nazywano MELANCHOLIĽ Dopiero w drugiej połowie XIX wieku określenie to zostało stopniowo wyparte przez termin DEPRESJA.
Profesor Antoni Kępiński tak określa istotę tej jakże skomplikowanej choroby: W depresji smutek nachodzi człowieka bez uchwytnęj przyczyny. Jakby za przykręceniem kontaktu wszystko gaśnie, świat traci swą barwę, przyszłość zamienia się w czarną ścianę nie do przebycia, a przeszłość w pasmo ciemnych wydarzeń obciążających chorego poczuciem winy. Znika normalna energia życiowa, każda decyzja staje się niesłychanie trudna. Najsłabsze sprawy urastają do rangi poważnych problemów.
Na co dzień wielu z nas przeżywa chwile, kiedy się czymś smuci, lecz smutek taki nie
jest tym samym co depresja wyżej opisana. Prawdziwa depresja charakteryzuje się pięcioma właściwościami:
1. Dominuje poczucie wewnętrznej pustki i jałowości, a nie tylko ogólny smutek.
2. Występuje zachwianie równowagi energii.
3. Bardzo wyraźnie zmniejsza się zwykłe poczucie humoru i pojawia użalanie się nad samym sobą.
4. Przeważają negatywne myśli i odczucia dotyczące własnej osoby, innych i przyszłości.
5. Pojawia się poczucie rezygnacji, przejawiające się w zaniku poczucia odpowiedzialności za siebie, a także charakteryzujące się utratą nadziei.